Styron William: Wybór Zofii. Wydawnictwo Replika, 2020 r.

"Wybór Zofii" to powieść amerykańska. Zofia jest byłą więźniarką obozu Auschwitz polskiego pochodzenia. Pochodzi z rodziny o antysemickich poglądach. Fragment:

[…] Co zrobiłaś, że żyjesz, gdy tylu tam zginęło? Rok 1947, Brooklyn Zofia - piękna, delikatna córka polskiego antysemity i była więźniarka obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu nie potrafi się uporać z demonami przeszłości. Jej kochanek, Natan - żydowski intelektualista i schizofrenik, żyje obsesyjnym pragnieniem odwetu za zbrodnie wojenne. Stingo, początkujący pisarz i ich sąsiad przeżywa fascynację obojgiem, bezgranicznie zakochuje się w Zofii i zostaje powiernikiem jej skrywanych, obozowych przeżyć. Zofia, nie umiejąc się pogodzić z wyborem, którego dokonała za drutami Auschwitz, znowu musi wybierać?, tym razem, by ocalić siebie. Czy człowiek jest w stanie zrozumieć piekło nazistowskich obozów koncentracyjnych, jeśli go nie doświadczył ? […]






Autor jest laureatem Nagrody Pulitzera za powieść "Wyznania Nata Turnera". Wydawnictwo Marabut, [1993 r.]

W sierpniu 1831 roku, w odległym zakątku południowo-wschodniej Wirginii, nastąpił jedyny skuteczny, zorganizowany bunt w dziejach niewolnictwa Murzynów amerykańskich. Początkowy ustęp niniejszej książki, zatytułowany "Do publiczności", jest przedmową do jedynego ważnego dokumentu współczesnego związanego z tym powstaniem - krótkiej, liczącej około dwudziestu stron broszury, nazwanej "Wyznania Nata Turnera", a opublikowanej w Richmondzie na początku roku następnego, której fragmenty włączono do tej książki. W opowieści, jaka potem następuje, rzadko odchodziłem od z n a n y c h faktów na temat Nata Turnera oraz buntu, którego był przywódcą. Jednakże w tych dziedzinach, w których jest mało wiadomości o Nacie, początkowym okresie jego życia i pobudkach powstania (a wiadomości takich najczęściej brakuje), pozwoliłem sobie na całkowitą swobodę wyobraźni przy rekonstruowaniu wydarzeń - utrzymując się mimo to, jak ufam, w granicach tej skąpej wiedzy o instytucji niewolnictwa, jaką pozostawiła nam historia. Względność czasu dopuszcza elastyczne określenia; rok 1831 był jednocześnie i dawno temu, i zaledwie wczoraj. Czytelnik może zechce wyciągnąć jakiś morał z tej opowieści, ale moim zamierzeniem była próba odtworzenia człowieka i jego epoki oraz napisania utworu, który jest nie tyle "powieścią historyczną" w konwencjonalnym sensie, co rozmyślaniem na temat historii.